Marzysz, by twoje ciało było gładkie i jędrne. Dlatego gdy zauważasz na udach cienkie, nitkowate blizny, zaczynasz się martwić. Spokojnie! Choć to trudny przeciwnik, są zabiegi oraz kosmetyki, które sobie z nim poradzą.
Nie masz rozstępów? Sprawdź, co robić, by tak pozostało.
Wydawałoby się, że rozstępy to wyłącznie problem kobiet w ciąży. Tymczasem wcale tak nie jest. Do dermatologów zgłasza się dziś coraz więcej dziewcząt w wieku dojrzewania oraz kobiet, które gwałtownie chudną i tyją lub intensywnie ćwiczą
Wbrew powszechnej opinii, powstawanie rozstępów nie jest tylko związane z nadmiernym rozciąganiem skóry.
Na skutek szeregu czynników hormonalnych, środowiskowych i genetycznych, włókna kolagenu i elastyny w skórze tracą naturalną elastyczność i nie pracują jak należy. Zamiast rozciągać się i kurczyć, pękają, a w miejscu ich uszkodzenia powstają cieniutkie blizny. Czasem towarzyszy temu pieczenie i swędzenie skóry, najczęściej jednak rozstępy atakują po cichu.
Rozstępy zwane także – striae distensae są w dużej mierze rezultatem wzrostu poziomu kortyzolu we krwi. Jest to hormon wydzielany przez nadnercza. Jego ilość wzrasta w okresie ciąży, dojrzewania, otyłości, wzrostu wagi, pod wpływem stresu.
W okresie ciąży również wzrost poziomu estrogenów przyczynia się w pewnym stopniu do zwiększenia możliwości pojawienia się rozstępów.
Leki hormonalne mogą być jednym z czynników sprzyjających rozstępom.
Na tworzenie się rozstępów ma również wpływ używanie regularnie i przez dłuższy okres czasu leków steroidowych, a to dlatego, że przyczyniają się one m.in. do ścieńczenia naskórka, zahamowania syntezy kolagenu w skórze właściwej oraz degradacji już istniejących włókien kolagenowych. A jak się za chwilę przekonamy, tworzenie się rozstępów jest związane z nieprawidłową syntezą kolagenu w skórze.
Niewłaściwa, uboga w składniki odżywcze (witaminy, mikro- i makroelementy) dieta, to jedna z głównych przyczyn powstawania rozstępów. Dużą rolę odgrywa tu zwłaszcza niedostateczna ilość cynku. Dlatego kobiety często stosujace diety niskokaloryczne mogą mieć skłonności do rozstępów.
I wreszcie kolejną istotną przyczyną, na którą nie mamy wpływu są nasze skłonności genetyczne. W związku z tym, istnieje prawdopodobieństwo, iż jeśli u matki podczas ciąży pojawiły się rozstępy, to mogą (ale nie muszą) pojawić się one również u jej córki.
W jaki sposób powstają rozstępy?
Rozstępy tworzą się na poziomie skóry właściwej, a ich powstawanie wiąże się z upośledzeniem fibroblastów czyli komórek odpowiedzialnych za produkcję włókien kolagenu i elastyny. Kolagen i elastyna to białka, mające postać włókienkowatą, które tworzą uporządkowaną sieć, nadając skórze elastyczność, jędrność, sprężystość i odpowiednie napięcie. Prawidłowo zbudowane włókno kolagenu odznacza się dużą wytrzymałością na rozciąganie.
Upośledzone – m.in. z powodu zwiększonego poziomu kortyzolu we krwi – fibroblasty, zaczynają produkować zmienione włókna kolagenu i elastyny, które stają się bardziej kruche, ich wytrzymałość na rozciąganie obniża się. Podczas nadmiernego rozciągania się skóry jak to ma miejsce np. w czasie ciąży, z powodu kruchości włókien dochodzi do zrywania tej regularnej sieci, czego efektem są właśnie rozstępy. Ponieważ jednocześnie dochodzi także do ścieńczenia warstwy naskórka, stają się one bardziej widoczne.
Rozstępy to wrzecionowate pasma, występujące najczęściej na pośladkach, brzuchu, udach, piersiach. Wyróżniamy dwie fazy tworzenia się rozstępów.
W fazie I – zapalnej mają one postać czerwonych pasm (striae rubra). Na tym etapie mamy jeszcze największe szanse by się ich pozbyć.
W fazie II – zanikowej, następuje pozorna regeneracja rozstępów. Czerwone pasma ulegają rozjaśnieniu i zmniejszeniu. Dzieje się tak dlatego, iż zmienione włókna kolagenu oraz cieniutkie włókna elastyny starają się jak gdyby zregenerować zerwaną sieć. Jednak nie ma już możliwości przywrócenia stanu skóry właściwej sprzed nastąpienia ubytku. W rezultacie na skórze pozostają widoczne białe prążki (striae distensae alba), wyczuwalne przy dotyku. Przystąpienie do leczenia rozstępów starszych, będących już w fazie zanikowej może nieco polepszyć stan skóry, ale nie ma już możliwości zlikwidowania ich w 100%.
Osoby skłonne do rozstępów:
- ludzie otyli,
- nastolatki w okresie dojrzewania,
- kobiety w okresie ciąży, menopauzy,
- kulturyści,
- osoby o częstych wahaniach wagi (także podczas nagłego spadku masy ciała można nabawić się rozstępów!!),
- osoby będące wielokrotnie na dietach niskokalorycznych,
- osoby przyjmujące leki steroidowe,
- osoby z predyspozycjami genetycznymi.
Rozstępy mogą pojawiać się zarówno u mężczyzn jak i u kobiet, u osób otyłych i szczupłych, starszych, jak i u nastolatek w okresie dojrzewania. Problem ten dotyczy w mniejszym lub większym stopniu niemal 90% kobiet w ciąży.
Czy możemy przeciwdziałać tworzeniu się rozstępów?
W dużym stopniu – tak. Dostosowaując dietę do swojego indywidualnego pokarmowego profilu immunologicznego, nie dopuszczając do przewlekłego stanu zapalnego, zapobiegamy mikrouszkodzeniom fibroblastów.
Powinnismy unikać, w miarę możliwości, częstych wahań wagi i “cudownych” diet, które w rezultacie dają tylko efekt jo-jo. Bardzo ważna jest odpowiednia dieta, zapewniająca wystarczające dawki witamin oraz mikroelementów, zwłaszcza cynku i krzemu. Można także pomyśleć o uzupełnieniu diety suplementami. Na własną rękę najbezpieczniej jest zażywać tylko gotowe preparaty multiwitaminowe uzupełnione minerałami.
Jeśli tylko zauważymy pierwsze oznaki powstawania rozstępów lub też znajdujemy się w sytuacjach sprzyjających ich tworzeniu, chodzi tu zwłaszcza o okres ciąży, dojrzewania warto regularnie masować ciało stosując oliwki, olejki, balsamy lub jeden z dostępnych kremów przeciw rozstępom. Prawda jest taka, że rodzaj kremu nie jest tak istotny jak sam masaż skóry. Krem jest tylko czynnikiem wspomagającym.
Zanim się pojawią…
Jeśli twoja mama lub babcia miały rozstępy, istnieje duże prawdopodobieństwo, że i ty możesz mieć z nimi problem. Zadbaj więc zawczasu o elastyczność skóry. To naprawdę się opłaci. Unikaj gwałtownych wahań wagi i nie daj się skusić „cudownym” dietom. Do domowych zabiegów pielęgnacyjnych na stałe włącz masaż. Dzięki niemu skóra jest lepiej ukrwiona, dotleniona i odżywiona. Masuj ciało podczas wcierania nawilżającego balsamu. Najlepsze są kosmetyki, które dzięki odpowiedniemu zestawowi składników zapobiegają rozstępom. Sprawdzają się zatem kremy i oliwki ze skrzypem polnym, chroniącym włókna kolagenu przed uszkodzeniem, oraz z algami, poprawiającymi nawilżenie i pobudzającymi regenerację skóry. Ciało możesz masować także pod prysznicem, np. myjką z lufy lub szorstką gąbką. Szczególnie dużo uwagi poświęć miejscom najbardziej narażonym na rozstępy: udom, pośladkom, brzuchowi oraz piersiom. Ważny jest również sposób masowania. Masując brzuch gąbką, zacznij od pępka i zataczaj coraz większe koła. Na biodrach i udach z kolei prowadź gąbkę w górę, wzdłuż ciała, od kolan w kierunku talii. Stan skóry poprawią też zabiegi kosmetyczne, które uelastycznią naskórek, głęboko go nawilżą oraz pobudzą produkcję kolagenu i elastyny. Powinny być połączone z drenażem limfatycznym, który sprawi, że nakładane na ciało maski, olejki czy ampułki wnikną bardzo głęboko.
Gdy już powstaną…
Początkowo rozstępy wyglądają jak różowe lub fioletowe pręgi, z czasem jednak przybierają kolor perłowy lub białawy. Zwykle też nieco się zmniejszają. Trudno, niestety, całkowicie usunąć te nieestetyczne zmiany. Można je zmniejszyć, rozjaśnić i sprawić, by przybrały kolor otaczającego je naskórka. Wtedy staną się niemal niewidoczne (struktura skóry w tym miejscu będzie jednak inna). Kiedy rozstępy są jeszcze świeże, poddaj je terapii „kremowej” i sięgnij po specjalne kosmetyki przeznaczone do walki z już istniejącymi bliznami. Wiele z tych preparatów jednocześnie zapobiega powstawaniu kolejnych zmian. Mają one głównie działanie rozjaśniające, wygładzające i pobudzające powstawanie włókien kolagenu oraz elastyny. Preparaty te zawierają zwykle ekstrakty z dyni, bambusa czy alg morskich. Najlepsze rezultaty osiągniesz, wmasowując je w skórę codziennie przez kilka minut, rano i wieczorem. Jasne rozstępy, w drugiej fazie „rozwoju”, oprócz smarowania kremami wymagają profesjonalnej kuracji dermatologicznej i kosmetycznej. Taka terapia jest jednak dość długa i kosztowna. Zwykle potrzeba kilku, czasem kilkunastu zabiegów, aby blizny przestały być widoczne. Potem należy wykonywać tzw. zabiegi przypominające, które podtrzymają efekty kuracji.
