22kg w 2 miesiące
Andrzej jest biznesmenem, skarżył się na bóle kręgosłupa – postanowił schudnąć, aby go odciążyć. Wdrożył dietę opartą o test nietolerancji pokarmowej i zafundował sobie serię zabiegów hydrokolonoterapii. W ciągu 2 miesięcy schudł 22 kg. Waga 110 kg była już przeszłością. Podobnie jak ulubiony napój – piwo. Indywidualny Profil Immunologiczny odmienił jego życie.
Już się przyzwyczaiłem i świetnie się czuję. Głód mnie nie męczy
Andrzej – zrezygnował, ze swego najbardziej lubianego napoju – piwa i wcale tego nie żałuje. Nowa dieta w ciągu dwóch miesięcy pozwoliła mężczyźnie, ważącemu 110 kilogramów pozbyć się 22 kg nadwagi! Zrzucić wagę i wzmocnić zdrowie, 32-letniemu dyrektorowi firmy budowlanej, udało się po wizycie w Ośrodku.
Pan Andrzej skarżył się na skrzywienie kręgosłupa – przez kilka lat męczyły go bóle pleców. Było nawet ciężko się ruszać, dlatego koniecznie trzeba było schudnąć.
W pierwszej kolejności w Centrum zbadano mu krew i wykonano test nietolerancji pokarmowej, a kilka zabiegów przeczyszczania jelit pomogło pozbyć się toksyn i pasożytów.
Trzeba było zrezygnować nie tylko z piwa. Surowa dieta zabroniła spożywania produktów mlecznych, słodyczy – zalecała spożywanie mniejszej ilości mięsa, a częstsze korzystanie z ryb, warzyw, kasz
- wyliczał lubiący smacznie i syto zjeść Pan Andrzej
Przyznał się, że chęć zeszczuplenia silnie zmieniła jego rozkład dnia. Poprzednio spożywał obiad w restauracjach, a teraz spieszy do domu, gdzie sporządza zdrowe i z odpowiednich produktów skomponowane dania.
Żona, która wcześniej wykonała test i spożywa tylko produkty zgodne z Indywidualnym Profilem Immunologicznym, pomaga mu przestrzegać zaleceń dietetyczki.
Również mama Pana Andrzeja, widząc efekty syna, zwróciła się do Centrum, zrobiła test i zaczęła żywić się zgodnie z zaleceniami specjalistów z Centrum. Starszą panią ucieszyło szybkie pozbycie się zakłóceń trawienia.
Chociaż na początku nie byłem zadowolony spożywając na śniadanie kaszę, ale teraz z przyjemnością ją jem, ponieważ przyzwyczaiłem się i świetnie się czuję. Głód nie męczy i wokół lodówki, jak to było poprzednio, tak się nie kręcę
- śmieje się zadowolony Pan Andrzej.
Nagle, smukłego mężczyznę otoczenie z trudem rozpoznaje na ulicy. Czasami zaniepokojeni ludzie pytają, czy on nie jest chory, że tak stracił na wadze. Ale ich wątpliwości szybko się rozwiewają, ponieważ Andrzej tryska energią i dobrym nastrojem.
„Trzeba tylko chęci, nieco woli, a wynik przyjemnie zadziwi nie tylko otoczenie, ale i Was samych”, – uśmiecha się, i śpieszy się na spotkanie biznesowe.
