Historia Grzegorza 21 lat | VIMED

Historia Grzegorza 21 lat

21,5 kg w 2 i pół miesiąca

Skuteczne odchudzanieBez problemu rzuciłem palenie, bez żadnych nieprzyjemnych objawów. To było naprawdę super!

VIMED: Panie, Grzegorzu, czym się Pan zajmuje?
Grzegorz: Skończyłem szkołę gastronomiczna. Pracowałem jako kucharz około roku. Teraz chce zdać maturę, iść na studia – na ochronę środowiska.

VIMED: A jak Pan do nas trafił?
Grzegorz: Wpisałem w Internecie hasło odchudzanie i „ wyskoczyła” strona VIMEDU.

VIMED: Dlaczego wybrał Pan akurat te stronę?
Grzegorz: Badanie produktów, które mogą uczulić a następnie wykluczenie ich z jadłospisu, wydawało mi się sensowne. Poza tym żadne inne diety do tej pory nie dawały rezultatu.

VIMED: Jakie problemy zdrowotne trapiły Pana, zanim zgłosił się Pan do Vimedu?
Grzegorz: Przede wszystkim zaawansowana otyłość. Ważyłem 106 kg przy wzroście 173 cm. Poza tym często bolały mnie nogi, miałem bezsenność, bóle głowy, szybko się męczyłem, bóle brzucha no i nastrój. Taka depresja, przygnębienie… Obwiniałem o wszystko swój bieżący stan czyli otyłość.

VIMED: A wyniki badan krwi, jakie były przed podjęciem kuracji?
Grzegorz: Morfologia była OK. Przede wszystkim podwyższony poziom cholesterolu 224 i bardzo wysoki poziom trójglicerydów – 350 mg/dl. Teraz cholesterol całkowity mam na poziomie 125,8, a trójglicerydy spadły do poziomu 113,7. Miałem tez wysokie ciśnienie 140 na 90. Teraz mam 120 na 70-80.

VIMED: Co było dla Pana najtrudniejsze we wprowadzeniu diety?
Grzegorz: W zasadzie tylko pierwszy tydzień, kiedy musiałem się odzwyczaić od uczucia głodu i zacząć jeść rzeczy, których dotąd unikałem. To taka nagła zmiana, ale z dnia na dzień było coraz lepiej.

VIMED: A co Panu najbardziej przeszkadzało w tej diecie?
Grzegorz: To, ze najłatwiej jest kupić gotowe produkty w sklepie a ta dieta wymaga trochę czasu, żeby sobie zaplanować, co się zje, kiedy się to przygotuje, np. namoczyć strączkowe. I trochę czasu spędza się na przygotowywaniu posiłków.

VIMED: A co było najłatwiejsze we wprowadzaniu tej diety?
Grzegorz: Najłatwiejsze było to, że wiedziałem co powinienem jeść, konkretne produkty, które mi nie szkodzą- na podstawie wyników testu. Poza tym dieta miała określone zasady – co z czym łączyć, jak przyrządzać i wiedziałem tez jak mogę sobie zastąpić jedne produkty innymi. Poza tym wielki plus diety: bez problemu rzuciłem palenie, bez żadnych nieprzyjemnych objawów. To było naprawdę super!

VIMED: Co szczególnego zauważył Pan po zabiegach oczyszczających organizm i wzmacniających odchudzanie?
Grzegorz: Lekkość… czułem się lżejszy, zdrowszy. Poprawiło mi się samopoczucie, bo wiedziałem że robię dla siebie coś dobrego. Poza tym stałem się bardziej wrażliwy na to co jem. Podam Pani przykład z wczoraj. Jestem uczulony na aspartam i wczoraj postanowiłem wypić sobie witaminę musująca. Czytam, ze w składzie jest aspartam, no ale postanowiłem spróbować. I po prostu nie mogłem. Tak mi było niedobrze, ze nie mogłem tego wypić. To jak palacz, który rzucił palenie i przez 20 lat wytrzymał bez papierosa a potem nagle zapala i robi mu się straszliwie niedobrze.

VIMED: A jaki jest u Pana obecny ubytek wagi?
Grzegorz: 21,5 kilo przez 2,5 miesiąca. Ale planuje zrzucić jeszcze 12-13 kg.

VIMED: Jak Pan się czuje na tej diecie?
Grzegorz: Czuje się dobrze. Dos talem taki zastrzyk energii – więcej rzeczy mi się chce robić. Podchodzę bardziej pozytywnie do rożnych codziennych spraw. Wyjście z psem, po zakupy czy na siłownie nie stanowi dla mnie problemu. A kiedyś po prostu mi się nie chciało i wolałem zostać w domu i siedzieć na kanapie. A teraz więcej robię i tak bardziej do ludzi.

VIMED: Czy poleciłby Pan nas innym i dlaczego?
Grzegorz: Poleciłbym tym, co nie potrafią schudnąć, dlatego że w VIMEDZIE jest bardzo duża skuteczność i mila atmosfera.
Poza tym myślę sobie, ze człowiek z biologicznego punktu widzenia jest zwierzęciem, a co za tym idzie powinien mieć zdolność do wyczucia produktów, które mu szkodzą ale niestety w dzisiejszych czasach przemysł spożywczy robi wszystko, aby zatracił te zdolności. Ja ja powoli odzyskuje i mogę już wyczuwać niektóre składniki, które mi szkodzą.