Historia Krzysztofa – 51 lat | VIMED

Historia Krzysztofa – 51 lat

FB
IN
YT
YT

8 kilogramów w ciągu pierwszego miesiąca

Na wizytę kontrolna po miesiącu Pan Krzysztof przyjechał z żoną. Łatwiej we dwoje wprowadzać zmiany w diecie. A zmiana dotychczasowej diety wniosła dużo dobrego w życie Pana Krzysztofa.

Walkę z nadwagą podjął w styczniu 2008 roku. Ograniczył posiłki, przestał jeść kolacje, intensywnie ćwiczył, jeździł na rowerze. Schudł, ale w pewnym momencie jego samopoczucie było coraz gorsze, waga stała, był niezadowolony. W kwietniu znalazł w Internecie informacje o teście i postanowił spróbować.

Do Warszawy było daleko, cena za test wysoka – podjął jednak ryzyko i nie żałuje. W czasie rozmowy telefonicznej dowiedział się jak przygotować się do testu i poproszono go aby nie brał żadnych leków przed pobraniem krwi. Nie wziął nawet tabletki na nadciśnienie. Kłopoty z nadciśnieniem miał od dłuższego czasu i nawet po intensywnym odchudzaniu nic się nie poprawiło.
Wynik testu był trochę zaskakujący i program żywieniowy zaproponowany przez dietetyczkę, wydawał się dość trudny do zaakceptowania. Większość potraw, jakie jadał do tej pory trzeba było wykluczyć. Dietetyczka nie liczyła kalorii, ale zrobiła ograniczenia biorąc pod uwagę wynik testu.

Pan Krzysztof szybko przyzwyczaił się do nowych posiłków i zaleceń dietetyczki. Posiłki okazały się smaczne i nie było niemal żadnych ograniczeń ilościowych. Jadł i tracił kilogramy nie odczuwając głodu – zaczął mierzyć codziennie ciśnienie. Pod koniec maja tabletki nie były już potrzebne. Spadł również poziom glukozy a fizycznie Pan Krzysztof czuje się wspaniale. Stracił 8 kg w ciągu miesiąca, sypia doskonale, cukier 80, ciśnienie 100/80- takie cuda na diecie po teście.

Żona, która przysłuchiwała się rozmowie Pana Krzysztofa z dietetyczka zauważyła, ze mąż tak młodnieje, że aż miło mieć coraz bardziej atrakcyjnego mężczyznę- trzeba go będzie pilnować. Dietetyczka nadal przy kolejnym etapie zmiany diety nie liczy kalorii. Państwo B zdecydowali się zrobić test ich 24-letniej córce, która też ma małe kłopoty ze zdrowiem.