Historia Oliwii – 21 lat | VIMED

Historia Oliwii – 21 lat

FB
IN
YT
YT

20 kg w 5 miesięcy

Przy wzroście 174cm ważyła 105kg, dokuczała jej zadyszka, wysokie ciśnienie, puchły nogi, wciąż bolała głowa. Przez 5 m-cy schudła 20 kg, teraz czuje się atrakcyjnie. Test sprawił, że z optymizmem patrzy w przyszłość.

Oliwia zapracowała na swoją figurę, nie tylko w sensie przenośnym. 21-letnia studentka pracowała przez całe lato, ażeby zapłacić za test nietolerancji pokarmowej. Było o co walczyć: widziała jak specjaliści Centrum pomogli pozbyć się nadwagi jej znajomej.

Po przybyciu do Centrum, Oliwia o wzroście 174 cm, ważyła 105 kg. Zaczęły jej dokuczać kłopoty zdrowotne: męczyła ją zadyszka, wysokie ciśnienie, puchły nogi, wciąż bolała głowa.

Od dzieciństwa, jako dość tęga dziewczyna, walczyła z nadwagą. Stosowała różne diety, jakie tylko znalazła w czasopismach, uprawiała sport, praktykowała odchudzające oddychanie (body flex). Ale dopiero, gdy zaczęła żywić się zgodnie z indywidualnym programem żywieniowym opracowanym przez Centrum, zapomniała co to są bóle głowy!

Na podstawie wyników testu nietolerancji pokarmowej, Oliwii zalecono spożywać warzywa, dużo owoców, co drugi dzień – rybę. Wśród zakazanych produktów – wszelkiego rodzaju mięso, za wyjątkiem mięsa gęsi.

Na początku stosowania nowego systemu żywienia, Oliwia najbardziej tęskniła za mięsem, zwłaszcza boczkiem oraz frytkami. Podkreśla, że nie było bardzo ciężko. Nocami nie śniła o zakazanej żywności, jak to bywało stosując różnego rodzaju diety:

„Nie głodowałam, po prostu jadłam inną żywność, niż ta, do której byłam przyzwyczajona. Nawet znalazłam czas by samej przygotować jedzenie!”.

Na wyniki nie trzeba było długo czekać: już po pierwszym tygodniu pozbyła się 5kg. W ciągu 4 tyg. – dziesięciu. Ogółem przez 5 miesięcy zrzuciła ponad 20 kg. Co prawda, do upragnionych 65 kg wagi jeszcze trzeba się postarać. Ale w Centrum nauczyła się zasadniczych prawd o zdrowym żywieniu: nie pić w czasie jedzenia; bardziej uważnie wybierać żywność, ważyć porcje, ażeby nie kusiło okłamywanie samego siebie, że prawie nie jesz, a tyjesz.

Zamierzam przestrzegać tego systemu i dalej: gdy widzę, jaką daje korzyść, mija chęć wpychania do ust byle czego. Za nic nie chciałabym żeby powróciła poprzednia waga. Nawet po zrzuceniu 20 kg, w całym mieście nie mogłam znaleźć odpowiednich dżinsów. Nie wyobrażam sobie jak poprzednio się ubierałam… – mówi Oliwia.