Historia Agnieszki

Pani Agnieszka zgłosiła się do Vimedu traktującąc to miejsce jako ostatnią „deskę ratunku”. W 2008r podczas swojej pierwszej ciąży przytyła prawie 30kg. Niestety wszystkie dodatkowe kilogramy, jakie zyskała przez ciążę pozostały na „jej koncie” aż do następnej ciąży dwa lata później.

Tym razem Pani Agnieszka postanowiła być mądrzejsza i nauczona wcześniejszym doświadczeniem starała się bardziej panować nad tym co je. Jedząc „dla dwojga a nie za dwoje”, przytyła już tylko 10kg. Mimo regularnego karmienia piersią przez blisko rok czasu, także i tym razem nie udało się zredukować masy ciała. Wszelkie stosowane diety czy ćwiczenia nie przynosiły żadnych rezulatatów. Jednak to nie waga stanowiła największy problem pacjentki.

Od pewnego czasu Pani Agnieszka odczuwała silne wzdęcia po spożyciu wszystkich produktów. Oceniła, że jej obwód w pasie zwiększał się wieczorem w porównaniu do poranka o ok. 30cm. Żadne pasy obciskające, czy odpowiednia bielizna korygująca nie były w stanie ukryć wystającego brzucha. Ponadto brakowało jej energii, czuła się ciągle zmęczona, nawet gdy przesypiała w nocy 8-9 godzin.

Test na opóźnioną alergię pokarmową wykazał dużą reakcję na obecność w organizmie pani Agnieszki – candidy albicans, czyli drożdżaka, który jelito grube powinien zasiedlać jedynie w niewielkiej ilości. Wówczas jego obecność w naszym organizmie nie przyjmuje formy chorobotwórczej. Kiedy jednak zmienia swoją formę wypuszczając strzępki grzybni, staje się groźny dla organizmu. Jednym z objawów rozrostu tych drożdżaków w jelicie są właśnie wzdęcia i uczucie ciągłego zmęczenia. Pacjentka zastosowała dietę przeciwgrzybiczą i wykonała 3 zabiegi hydrokolonoterapii. Już po pierwszym zabiegu zauważyła, że po wzdęciach nie ma śladu a stosowana dieta nie przyczyniała się do nagłego zwiększenia obwodów brzucha.

Zastosowana dietoterapia spowodowała natomiast, że pani Agnieszka wreszcie zaczęła gubić zbędne kilogramy. Zauważyła również, że ogromnie wzrosła jej energia życiowa. Zajmowanie się dziećmi już nie jest dla niej przykrym obowiązkiem, a wielką przyjemnością.