Gorzka prawda o słodzikach | VIMED

Gorzka prawda o słodzikach

FB
IN
YT
YT

Cukier to biała śmierć, jedna z głównych przyczyn rozwoju otyłości i chorób cywilizacyjnych – to wie już chyba każdy i dlatego często można usłyszeć: „Ale ja nie słodzę!”, „Używam słodzika”, „Kupuję dietetyczne napoje bez cukru”. Czy aby na pewno jest to lepsze rozwiązanie? A może nie używasz słodzików i sądzisz, że odżywiasz się zdrowo? Zastanów się w takim razie, czy nie sięgasz czasem po gumę do żucia, napoje owocowe, nie jesz jogurtów albo nie przyjmujesz leków. Jeśli tak, powinieneś wiedzieć, że i tam także czają się sztuczne substancje słodzące.

Alternatywne dla cukru substancje słodzące wciąż są w centrum zainteresowania przemysłu spożywczego, specjalistów medycyny żywieniowej, konsumentów i mediów. I nic dziwnego, bo przecież – choć owoce i warzywa dostarczają nam naturalnych cukrów – to potrzebujemy czasem dosłodzić np. herbatę lub domowe przetwory. Warto wiedzieć, które substancje są dobre, a które są czarnymi charakterami w świecie słodzików.

Czarna lista słodzików

Aspartam

Pierwsze miejsce należy się bezsprzecznie najniebezpieczniejszej substancji dodawanej do pożywienia, oznaczanej symbolem E951. Aspartam – bo o nim właśnie mowa – jest przyczyną 75% negatywnych reakcji na dodatki do żywności zgłaszanych do amerykańskiego Urzędu ds. Leków i Żywności, takich jak bóle głowy, pogorszenie samopoczucia, skurcze mięśni, przybieranie na wadze, depresje, bezsenność, zaburzenia wzroku, wysypki, aż po palpitacje, utratę słuchu, trudności w oddychaniu, napady apopleksji, nowotwory, a nawet zgon. Według naukowców spożywanie tej substancji może wywołać lub zaostrzyć przebieg niektórych nowotworów, stwardnienia rozsianego, epilepsji, choroby Parkinsona, Alzheimera lub cukrzycy.

Aspartam składa się z kwasu asparaginowego, fenyloalaniny i metanolu. Pierwszy z wymienionych to szkodliwy w wolnej postaci aminokwas. Niezwiązany z innymi aminokwasami w białkach powoduje, że w osoczu krwi wzrasta stężenie asparaginianu i glutaminianu, które w nadmiarze niszczą neurony w mózgu. Co najgorsze, objawy kliniczne choroby pojawiają się dopiero, gdy większość komórek zostanie już uśmiercona.

Kolejny składnik aspartamu, fenyloalanina, jest aminokwasem występującym w mózgu. Muszą jej unikać chorzy na fenyloketonurię, którzy nie są w stanie jej metabolizować. Co ciekawe, badania pokazują, że nawet osoby niemające takiego defektu genetycznego po długotrwałym spożywaniu aspartamu wykazują podwyższony poziom fenyloalaniny w mózgu. Stan taki może doprowadzić do zmniejszenia ilości serotoniny, a co za tym idzie, do zaburzeń emocjonalnych, takich jak depresja.

[framed_box bgColor=”#FFECF5″] Ostatni składnik tej wybuchowej mieszanki to metanol – śmiertelna trucizna. Związek ten, rozkładający się w organizmie na kwas mrówkowy i formaldehyd, uznany został przez amerykańską Agencję Ochrony Środowiska za „truciznę o działaniu kumulacyjnym z uwagi na niewielki stopień wydalania po spożyciu”.

[/framed_box]

Niestety, według wielu doniesień aspartam często jest stosowany w produktach spożywczych bez wyraźnej informacji na etykiecie. Można go znaleźć w:

  • słodzikach,
  • gumach do żucia bez cukru,
  • płatkach śniadaniowych,
  • napojach kawowych,
  • kakao,
  • napojach bezalkoholowych,
  • lekach,
  • galaretkach,
  • środkach przeczyszczających,
  • mlecznych napojach,
  • multiwitaminach,
  • kawie rozpuszczalnej,
  • gotowych polewach, mieszankach przyprawowych,
  • jogurtach, deserach jogurtowych.

Sukraloza

Znana też jako splenda. Choć daleko jej do toksyczności aspartamu, to – jak wynika z badań – stosowana przez dłuższy czas prowadzi do przewlekłych zaburzeń układu immunologicznego i nerwowego. Jest bardziej odporna na temperaturę i pH, dlatego bywa dodatkiem do wyrobów piekarniczych i kwaśnych napojów. Rozkłada się na związki: chloroglukozę i chlorofruktozę, które mogą okazać się toksyczne dla człowieka. Badacze wciąż nie są zgodni co szkodliwości tej substancji, jednak wyniki eskperymentów wydają się dość wymowne: zwierzęta wystawione na działanie wysokich dawek sukralozy doświadczały m.in. kurczenia się grasicy i śledziony, powiększenia wątroby i nerek, zahamowania wzrostu. Symbol E955.

Acesulfam K

Jest 150 razy słodszy od cukru, wzmacnia również smak i zapach potraw. W badaniach nie wykazuje szkodliwości, jednak zdaniem naukowców nie został on jeszcze na tyle zbadany, by można było z pełnym zaufaniem wprowadzić go na rynek żywnościowy. Sam acesulfam K może nadawać gorzki smak. Jego właściwości słodzące wzrastają w mieszankach z innymi słodzikami, dlatego też sprzedaje się go najczęściej w postaci soli aspartamu-acesulfamu (E 962). Co do szkodliwości takiego połączenia nie ma już wątpliwości. Symbol E950.

Cyklaminiany

Wykorzystywane są jako substancje słodzące m.in. w napojach gazowanych i owocach konserwowych. Można je spotkać także w pastach do zębów i płynach do płukania jamy ustnej. W latach 70. badania pokazały, że związki te w połączeniu z sacharyną powodują nowotwory pęcherza, dlatego zabroniono ich stosowania w przemyśle spożywczym. Ponowna ocena danych toksykologicznych wykazała brak takich właściwości i obecnie cyklaminy ponownie wprowadzono do produkcji. Symbol E952.

Sacharyna

Stosowana jest w mieszankach z cyklaminianami i aminokwasami, gdyż sama może pozostawiać gorzkawy posmak w ustach. Podobnie jak cyklaminiany została wycofana z użycia po badaniach z lat 60. i 70, które wykazały jej wpływ na powstawanie nowotworów pęcherza u szczurów. Ostatecznie uznano, że zagrożenie, jakie zaobserwowano w eksperymentach na gryzoniach, nie odnosi się do ludzi, i Kongres Stanów Zjednoczonych wycofał wymóg podawania ostrzeżeń o ryzyku zdrowotnym związanym ze spożywaniem produktów zawierających sacharynę. Symbol E954.

W poszukiwaniu zdrowszej alternatywy

Syrop z agawy

Ten dostępny w sklepach ze zdrową żywnością środek słodzący, produkowany w Meksyku z kaktusa, to wegański substytut miodu. Jest on trzykrotnie słodszy od cukru, a jednocześnie ma kilkakrotnie niższy indeks glikemiczny od miodu. Można by wymienić wiele jego zalet, ale uwaga, są też wady! Dostępne na rynku syropy z agawy zawierają często 70-80% fruktozy – to więcej niż wysokofruktozowy syrop kukurydziany. Rzeczniczka Amerykańskiego Stowarzyszenia Dietetycznego radzi, by wybierać syrop z agawy mający maksymalnie 30-40% fuktozy.

Xylitol

Ten alkohol cukrowy znany jest z tego, że nie wywołuje próchnicy, a wręcz zapobiega jej powstawaniu. Ma on niższy indeks glikemiczny niż biały cukier, jednak i tak – choć w mniejszym stopniu – powoduje wzrost poziomu glukozy we krwi. Spożyty w nadmiarze może wywołać biegunki. Xylitol jest ponadto bardzo toksyczny dla psów. Nawet niewielka ilość tego środka może spowodować śmierć zwierzaka.

Melasa

Ten ciemnobrązowy, gęsty syrop, zawierający ok. 50% sacharozy, to produkt uboczny przy produkcji cukru białego. Ma on odczyn alkaliczny i zawiera znaczne ilości żelaza, jednak nie jest wskazany dla odchudzających się i osób z zaburzonym metabolizmem glukozy. Większa dawka melasy (powyżej 1 łyżki na dzień) może wywołać biegunkę, ponieważ to naturalna substancja przeczyszczająca.

Naturalnie najlepsi

Stevia

To najlepsze rozwiązanie. Roślina ta jest 50 razy słodsza od cukru, a przy tym nie podnosi poziomu glukozy we krwi, nie powoduje odkładania się tkanki tłuszczowej i pomaga wyregulować ciśnienie tętnicze. Dostępna jest jako świeża roślina lub suszone liście, wykonuje się z niej także słodziki w formie proszku lub płynu. Glikozydy stewiolowe występują jako dodatek do żywności E960.

Miód

Prawdziwy miód od pszczelarza jest bardzo dobrym rozwiązaniem. Zawiera antyoksydanty, ma działanie przeciwzapalne, detoksykacyjne, ułatwia zasypianie, łagodzi stres, leczy przeziębienie. To zaledwie kilka z całego wachlarza jego zalet. Pamiętajmy tylko, aby spożywać go wyłącznie na surowo, gdyż w temperaturze powyżej 40 stopni traci sporo swoich właściwości.

[framed_box bgColor=”#FFECF5″]W większości postaci cukier jest trucizną dla człowieka; powinny o tym pamiętać zwłaszcza osoby cierpiące na choroby przewlekłe, w tym cukrzycę typu 2 i otyłość. Chcąc zadbać o swoje zdrowie, powinniśmy sięgać po produkty niezawierające ani tego składnika, ani jego toksycznych substytutów. Powyższe informacje z pewnością pomogą podejmować właściwe decyzje. Nie zapominajmy, że najprostszym sposobem na uniknięcie sztucznych słodzików jest czytanie etykiet i niekupowanie produktów zawierających szkodliwe dla zdrowia substancje.

[/framed_box]