Dziękuję, tego nie kupuję! | VIMED

Dziękuję, tego nie kupuję!

Niemal każdy z nas ma jakąś wiedzę na temat dietetyki. Zasady żywienia poznajemy za pośrednictwem wszystkich kanałów informacyjnych – czytamy o nich w prasie i internecie, oglądamy poświęcone im programy telewizyjne i słuchamy audycji radiowych. Paradoksalnie w ostatniej kolejności informacje te zdobywamy od fachowców, przez co często wpadamy w pułapkę reklamy i – dając się skusić obietnicom szybkiego spadku masy ciała, zachowania zdrowia albo poprawy samopoczucia – sięgamy po pseudozdrową żywność. Najwyższy czas spojrzeć prawdzie w oczy – przedstawiamy najpopularniejsze pseudozdrowe produkty, które zdecydowanie należy wykreślić ze swojej codziennej listy zakupów.

Superwoda, supernapój

Na rynku istnieją setki „zdrowych” napojów wzbogaconych o m.in. witaminy, probiotyki, a nawet błonnik. Ale jak naprawdę wpływają one na nasz organizm? Napoje funkcjonalne (izotoniczne, energetyzujące) często zawierają dodatkowe porcje cukru, przez co zwiększają dobowe spożycie energii. Można spotkać wśród nich i takie, które wyprodukowano przy użyciu sztucznych słodzików, a te – jak pokazują ostanie badania – mogą przyczyniać się do rozwoju chorób serca i podnosić ryzyko wystąpienia zespołu metabolicznego. Jeśli więc napój, po który sięgasz, ma w swoim składzie więcej niż dwie pozycje, to po prostu go nie kupuj. Wybór płynów powinien być prosty: woda, herbata, naturalne soki!

Płatki śniadaniowe typu fit

Pełne ziarno, witaminy, minerały, a na dokładkę gwarantowany spadek masy ciała. Brzmi kusząco, a jak jest naprawdę? Okazuje się, że płatki śniadaniowe reklamowane jako produkt dla osób chcących dbać o linię mają tyle samo (a niekiedy nawet więcej) kalorii co płatki śniadaniowe dla dzieci, od dawna uważane za słodycze. Dodatkowo takie „zdrowe” płatki zawierają ogromną ilość rafinowanych cukrów prostych i nasyconych kwasów tłuszczowych, w tym także trans. Jeśli chcesz, aby Twoje płatki były fit, sięgnij po nieprzetworzone płatki owsiane, żytnie, orkiszowe, dodaj do nich orzechy i suszone owoce.

Batoniki zbożowe

Te zachwalane jako zdrowa przekąska batoniki to podobno źródło witamin, białka, a przy tym doskonały zastrzyk energii. Czy rzeczywiście? Batoniki zbożowe często zawierają rafinowane zboża, dodatek cukrów, nasyconych tłuszczów i czekolady, można więc powiedzieć, że niewiele różnią się od typowych batonów dostępnych na rynku. Jeśli chcesz odżywiać się zdrowo, zjedz jabłko, kilka orzechów lub pestek dyni. Twoja przekąska będzie w ten sposób nie tylko smaczna, ale i odżywcza. Pomoże Ci także w walce ze zbędnymi kilogramami i sprawi, że będziesz o krok bliżej do dnia, kiedy uda się wreszcie dopiąć ulubione jeansy z liceum.

Słodycze bez tłuszczu

Wchodzisz do sklepu, kierujesz się do działu „dietetycznej żywności” i znajdujesz wprost idealny produkt – ciasteczka bez tłuszczu. Cudownie! Nareszcie bezkarnie można cieszyć się słodkościami… Otóż nie. Tego rodzaju ciasteczka i ciasta to dietetyczna pułapka. Widząc napis „beztłuszczowe”, myślisz, że oznacza to „niskokaloryczne”, więc pozwalasz sobie na jedno ciasteczko więcej, a tym samym wyrównujesz, niestety, bilans kalorii. A to jeszcze nie wszystko! Pamiętaj, że tłuszcz w tego rodzaju wypiekach musiano czymś zastąpić i najczęściej jest to… cukier.

Soki owocowe

Producenci soków wmawiają nam, że soki owocowe to „zdrowie w szklance”. Wiele osób traktuje je na równi ze świeżymi owocami i trwa w przekonaniu, że zdrowo się odżywia. Wyniki badań dowodzą jednak, że osoby, które zastąpiły świeże owoce sokami, były znacznie bardziej narażone na cukrzycę typu 2. z powodu zawartej w sokach fruktozy. Z kolei u ludzi, którzy jedli całe owoce, takie jak borówki, winogrona i jabłka nie zaobserwowano zwiększonego ryzyka rozwoju cukrzycy. Dlatego też, nigdy nie możemy postawić znaku równości między pomarańczą a sokiem pomarańczowym.