21 Europejski Kongres Badań nad Otyłością w Sophii

Blisko 1000 lekarzy i naukowców z całego świata wzięło udział w tegorocznym 21 Europejskim Kongresie Badań nad Otyłością. W tym wydarzeniu uczestniczył dr Jacek Rączewski – lekarz CM Vimed.

Program naukowy podzielony został na sześć tematycznych ścieżek:

  1. Odkrycia i nauki zintegrowane
  2. Odżywianie, zachowanie, aktywność i środowisko
  3. Dzieciństwo a perspektywa życia
  4. Zapobieganie, zdrowie publiczne i epidemiologia
  5. Postępowanie klinicznie
  6. Otyłość jako wrota do innych chorób

Każdego z dnia Kongresu odbywały się warsztaty, wykłady plenarne, panele sesji równoległych oraz sesje plakatowe. Kuluary Kongresu i spotkania wieczorne dawały okazje do licznych spotkań, rozmów, wymiany poglądów i opinii.

Dr Jacek Rączewski wziął udział w sesjach i wystąpieniach, które najwięcej mogły wnieść do postępu w praktycznym i skutecznym leczeniu pacjentów naszego Centrum Medycznego Vimed. Oto jego relacja z wydarzenia:

„Przytoczę tu tylko klika ciekawszych myśli, które najmocniej utkwiły mi w pamięci. Zaznaczyć jednak muszę, że niemal codziennie przypomina mi się jakiś ciekawy fragment jednego z wielu wystąpień, fragment otwierający nowe możliwości i perspektywy w spersonalizowanym holistycznym sposobie leczenia naszych pacjentów.

Odczułem wielką satysfakcję słuchając pierwszego po otwarciu Kongresu wykładu plenarnego „Odżywianie spersonalizowane: Nutrigenomika w praktyce.” Diana Ivanova z Wydziału Biochemii, Medycyny Molekularnej i Nutrigenomiki Uniwersytetu Medycznego w Warnie, Bułgaria, przedstawiła stan wiedzy w badaniach, które zaczęły się rozwijać po 1999 roku, gdy Della Penna po raz pierwszy przedstawiła koncepcję nutrigenomiki, czyli jak pożywienie może wpływać na nasz genom i modyfikować nasz fenotyp.

Nutrigenomika to podejście nie tylko wielodyscyplinarne, ale także splatające różne dziedziny nauki. Intensywnie rozwijają się nowatorskie koncepcje biomarkerów opartych na systemowym bioekologicznym podejściu, dając wgląd w molekularne oddziaływanie pożywienia. Powstają także techniki i metody analiz biologicznych, dzięki którym odkrywane są mechanizmy elastyczności fenotypowej na poziomie biochemicznym, komórkowym, tkankowym a nawet w odniesieniu do całych układów ważnych dla funkcjonowania organizmu.

Słuchając tego wykładu miałem wielką ochotę wstać i powiedzieć w czasie dyskusji, „świetnie, że prowadzonych jest coraz więcej badań w tym kierunku, bo my już od ponad 7 lat rozwijamy w naszym Centrum Medycznym Vimed Terapię Fenotypową – i to się sprawdza w praktyce”.

Odżywianie spersonalizowane, w ogóle podejście spersonalizowane ma przed sobą niezwykle ciekawe perspektywy, już zaczynają być dostępne testy genetyczne, techniki i analizy, które wspierać je będą niezwykle precyzyjnymi wskazówkami.

Inna sesja, którą zapamiętałem miała temat: „Poza BMI”. Podczas tej sesji szczególnie utkwiły mi w pamięci niektóre tezy z wystąpień; Tommy Visscher (Holandia) i Toni Vidal-Puig (UK), pierwszy zwrócił uwagę, iż z analizy nowszych badań wynika, że obwód talii i współczynnik WHR jest lepszym predyktorem śmiertelności niż samo BMI. Innymi słowy można mieć nieznacznie ponad normę BMI, a ryzyko zgonu większe, gdy ma się nieprawidłowy obwód talii lub podwyższony wskaźnik WHR. Drugi z badaczy zwrócił uwagę na obserwację, że insulinooporność nie zawsze koreluje z ilością tkanki tłuszczowej. Ważne jest jej rozmieszczenie. Badacz podkreślił, że większej insulinooporności należy spodziewać się, gdy tkanka tłuszczowa gromadzi się podskórnie, ma to także związek z tempem krążenia wolnych kwasów tłuszczowych (FFA).

W tym nurcie mieści się także jedno z wystąpień, podczas którego przedstawiono inną klasyfikacje otyłości – 5 stopniową EOSS (Edmonton Obesity Staging System). Ta klasyfikacja opracowana przez kanadyjskiego profesora Arya M Sharma wydaje się szczególnie interesująca, ponieważ w przeciwieństwie do skali BMI wykazuje wyraźną korelacje pomiędzy stopniem EOSS a oczekiwaną przeżywalnością przez 200 miesięcy. Może być tak, pacjent z niskim BMI – np. 26 będzie w EOSS w stopniu 4 lub 5, co w rozmowie motywującej pacjenta do zmiany trybu życia, sposobu odżywiania, czy podjęcia leczenia ma ogromne znaczenie.

Uczestniczyłem jeszcze w kilkunastu sesjach i wykładach, wynika z nich, że bardzo wiele dzieje się w naukach podstawowych, badaniach in vitro i in vivo na zwierzętach, przeprowadza się wiele eksperymentów i badań klinicznych z udziałem ludzi, coraz więcej wiadomo o nowych mediatorach, substancjach i hormonach odgrywających ważną rolę w otyłości, ale na plan pierwszy wysuwają się badania, jak możemy wpływać na nasze geny, aby zachować zdrowie, szczupłą sylwetkę i wydłużyć o wiele lat życie.”