Mit diety niskowęglowodanowej | VIMED

Mit diety niskowęglowodanowej

Węglowodany, które spełniają w organizmie wiele różnorodnych funkcji, są niezbędnym składnikiem naszej codziennej diety. Glukoza, która zaliczana jest do węglowodanów prostych jest jedynym źródłem energii dla mózgu, mięśni i czerwonych krwinek. Czy tak powszechnie stosowane w ostatnich latach diety niskowęglowodanowe są bezpieczne dla naszego zdrowia?

Dieta o niskiej zawartości węglowodanów staje się jednocześnie dietą wysokobiałkową i wysokotłuszczową, ponieważ węglowodany występują przede wszystkim w produktach roślinnych, a ich wykluczenie z diety prowadzi do sięgania po produkty pochodzenia zwierzęcego, bogate w tłuszcz, zwłaszcza w tłuszcz nasycony i białko. Stosowanie diety niskowęglowodanowej skutkuje ograniczeniem przyjmowania antyoksydantów, węglowodanów złożonych, witamin i niektórych składników mineralnych, które w dużych ilościach występują w produktach pochodzenia roślinnego.

Jakie są więc skutki stosowania diet o obniżonej zawartości węglowodanów?

W wyniku ograniczenia ilości węglowodanów organizm jest zmuszony do czerpania energii z innych źródeł, a przede wszystkim z tłuszczu. Produktem ubocznym spalania tłuszczów są ciała ketonowe, a ich zwiększone stężenie prowadzi do ketozy. To właśnie patologiczne zwiększone stężenie ciał ketonowych powoduje, że będąc na diecie niskowęglowodanowej nie odczuwamy głodu, co jest spowodowane wpływem związków ketonowych na hamowanie odczuwania głodu. Ponadto, spadek masy ciała wynika ze zwiększonej utraty wody, która potrzebna jest do wydalania z organizmu powstających w nadmiarze ciał ketonowych.

Miażdżyca jest kolejnym szkodliwym następstwem stosowania diet o niskiej zawartości węglowodanów, co przede wszystkim wiąże się ze zwiększoną podażą tłuszczu, bezpośrednio związanym ze wzrostem stężenia cholesterolu całkowitego oraz tzw. złego cholesterolu LDL.

Zmniejszone spożycie węglowodanów, a zwiększona podaż białka wpływa niekorzystnie na funkcję nerek. Nerki pełnią ważne funkcje w organizmie, min. służą do usuwania z ustroju „odpadów” powstających w czasie przemiany materii, głównie produktów przemiany białek. Na skutek zbyt dużej podaży białka zwiększa się intensywność pracy nerek i zostają one nadmiernie obciążone. W wyniku tego dochodzi do pogorszenia ich pracy, a co za tym idzie zwiększonego ryzyka rozwoju przewlekłej niewydolności.

Wykluczenie węglowodanów, a co za tym idzie zwiększenie spożycia białka zwierzęcego prowadzi do zakwaszenia organizmu, które z kolei sprzyja rozwojowi przewlekłych schorzeń takich jak: dna moczanowa, osteoporoza, nadciśnienie czy nowotwory. Długo utrzymujące się zakwaszenie organizmu odpowiedzialne jest również za powstawanie różnych dolegliwości, takich jak: przewlekłe zmęczenie, brak koncentracji, migrena, ciągłe poddenerwowanie, szybkie męczenie się, częste infekcje (bakteryjne, grzybicze), sucha skóra, zgaga, dolegliwości jelitowe.

Podsumowując, dieta niskowęglowodanowa nie wpływa korzystnie na nasze zdrowie, prowadzi do powstawania wielu przewlekłych chorób dietozależnych i nie dostarcza wystarczających ilości antyoksydantów, witamin i niektórych minerałów. Ponadto przyczynia się do uczucia ciągłego zmęczenia, rozdrażnienia i sprzyja szybkiemu męczeniu się.