Chcesz schudnąć? Oszukaj geny

16304901 - image of dna strand against colour background

Koniec z wymówkami – Twoje nadprogramowe kilogramy nie mają związku z genami! Dziś już wiemy, że zależy od nich zaledwie 17% masy ciała. Skoro nie są naszym przeznaczeniem, może warto zastanowić się, co zatem ma największy wpływ na wagę?

Pomimo tego, że 80% tego jak wyglądamy zawdzięczamy naszym rodzicom (kolor oczu, włosów, skóry, budowę ciała), to istnieje również wiele czynników, które odgrywają równie ważną rolę – należą do nich m. in.: styl życia, wybory żywieniowe oraz otaczające nas środowisko. Dlatego nawet jeśli Twój ojciec w latach młodości wyglądał identycznie jak Ty obecnie, nie oznacza to, że za kilka lat będziesz wyglądał tak samo jak on!

Jeszcze niedawno istniało przekonanie, że to geny w 90% determinują rozmiar i kształt ciała dojrzałego człowieka. Jednak ostatnie badania dowodzą, że tylko niektóre aspekty fizyczności są od nich zależne. Cechą, na którą układ genów ma wpływ jest zdolność do budowania masy mięśniowej. Osoby nie posiadające takiego układu genów mają trudność z szybkim przyrostem masy mięśniowej, a by osiągnąć wymarzoną sylwetkę muszą poświęcać zdecydowanie więcej czasu na ćwiczenia. Odkryto również, że kształt sylwetki, tzw. „jabłko” jest silniej zdeterminowany genetycznie. Są również geny wpływające na poziom odczucia naszego głodu, determinujące nasycenie oraz tendencje do występowania efektu jo-jo. Osoby posiadające takie kombinacje genetyczne muszą bardziej intensywnie pracować nad swoją sylwetką.

Moje geny, a sposób żywienia i otyłość

Poza wpływem na nasze zdrowie, szereg publikacji naukowych pokazuje, że geny tylko w około 17% wpływają na rozwój otyłości. Aż 60% zależy od stylu życia, w tym głównie sposobu odżywiania, ten zaś nie tylko determinuje spadek masy ciała, ale również to, czy będziemy zdrowi czy nie. Musimy zdawać sobie sprawę z tego, że nawyki żywieniowe u dzieci kształtowane są przez 3 pierwsze lata życia. To wówczas wytwarza się, aż 90% komórek tłuszczowych – w dorosłym życiu zmienia się jedynie ich objętość. Jeszcze ważniejsze, tzw. kodowanie żywieniowe zaczyna się już w łonie matki – od chwili poczęcia dziecka. Tak więc, jeśli nasze dziecko jest otyłe, ma maksymalnie 15% szans, że będzie szczupłe w dorosłym wieku. Należy pamiętać, że składniki zawarte w jedzeniu mogą wyłączać oraz włączać pewne geny, czyli wyciszać je lub powodować ich ekspresję. To, czy włączymy dobre geny mające pozytywny wpływ na nasze zdrowie, bądź te złe, które mogą nawet doprowadzić do powstania nowotworu, zależy od jedzenia jakie spożywamy – im bardziej naturalne, nieprzetworzone, niezanieczyszczone węglem jedzenie (grillowanie), tym lepiej dla nas. Wywołujemy wtedy genetycznie pozytywny odzew naszego organizmu.

Warto wiedzieć,

  • że o 50% zmniejsza się ryzyko nadwagi oraz alergii i wielu chorób w wieku dorosłym, jeśli do 1-go roku życia dziecko jest karmione piersią,
  • że 20 lat temu rodziło się 3 razy mniej dzieci z nadwagą niż obecnie,
  • że 3 pierwsze lata życia dziecka to czas na programowanie nawyków żywieniowych i metabolizmu,
  • że jedynie w 17% masa ciała dorosłego człowieka zależy od genów, w 60% zależy od sposobu odżywiania i w 8% zależy od aktywności fizycznej
  • że na wyżej wymienione czynniki możemy działać kompleksowo poprzez edukację i wpajanie właściwych nawyków żywieniowych (zarówno rodzice, jak i dzieci) już od chwili poczęcia dziecka, przeprowadzenie badania genetycznego, które określi nam precyzyjnie predyspozycje genetyczne dziecka, a także uprawianie aktywności fizycznej odpowiednio dopasowanej do osobistego profilu genetycznego.

Wszystko w naszych rękach

Regularne odżywianie, wypijanie odpowiedniej ilości wody oraz predyspozycje genetyczne mają zdecydowanie większe znaczenie dla wyglądu naszej sylwetki niż aktywność fizyczna.

Jak we wszystkim w sporcie bardzo ważna jest regularność. Ćwiczenia należy uprawiać nie tylko wtedy, kiedy chcemy się odchudzić. Badania wykonane w Stanach Zjednoczonych wykazały pewne normy – nastolatki, które systematycznie uprawiały sporty, w dorosłym życiu miały mniej kobiece kształty niż ich mamy w tym samym wieku, które nie ćwiczyły w szkole średniej. Duża aktywność fizyczna młodych kobiet sprawiła, że miały większą zawartość masy mięśniowej oraz zdecydowanie mniejszą ilość tkanki tłuszczowej w okolicach bioder, ud i brzucha. Każda kobieta musi pamiętać, że około 50. roku życia znacznie osłabia się metabolizm, przy jednoczesnym spadku masy mięśniowej. Tylko regularne ćwiczenia mogą ustrzec przed większą zdolnością do gromadzenia tkanki tłuszczowej.

Wiosek jest prosty: bez względu na to, czy posiadamy gen otyłości, czy też nie, masa ciała zależy od trybu życia! Sposób odżywiania ma dużo większe znaczenie niż geny, które wskazują na predyspozycje do otyłości. Naukowcy z amerykańskiego uniwersytetu Penn State przestrzegają, że stosunek matki do odżywiania ma kluczowe znaczenie i wywiera istotny wpływ na nawyki żywieniowe dziecka. Na przykład: jeżeli matka zawsze martwiła się o linię, zwykle przekazuje te obawy swoim dzieciom i poprzez eliminację pewnych składników z ich diety próbuje zapobiec ich przybieraniu na wadze. Bardzo często, tak radykalne zasady przynoszą odwrotny skutek. Dzieci traktując słodycze, chipsy i inne przekąski jak zakazany owoc, mogą w przyszłości „nadrobić zaległości” w ich spożywaniu. Dlatego tak ważne jest, aby uczyć je smaku warzyw, owoców i ryb – wówczas jest większa szansa, że w przyszłości bez przymusu będą sięgały po tego typu produkty.

Nie bagatelizuj genetyki!

Nie mniej jednak nie należy bagatelizować znaczenia badań genetycznych. Dzięki tego typu badaniom możemy ustrzec się przed ewentualnymi schorzeniami w przyszłości – jesteśmy w posiadaniu instrukcji obsługi swojego organizmu. Nie musimy być otyli, nie musimy również wpuszczać choroby przez otwarte drzwi. Mając w zanadrzu badania genetyczne, możemy spersonalizować odpowiednio nasz trening i poznać, jakie indywidualne zalecenia są dla nas tak naprawdę właściwe. Wszystko to prowadzi do tego, że w walce o zgrabną sylwetkę możemy uzyskać nawet do 2,5 razy bardziej satysfakcjonujące efekty!

Badania genetycznie nie ograniczają się tylko i wyłącznie do tej kwestii. Jesteśmy w stanie określić nawet, jakie są dla nas najlepsze leki na wybrane schorzenia. Przy chorobach dietozależnych, takich jak cukrzyca, gra to kluczową rolę, gdyż potrafimy stwierdzić, jaki lek będzie działał, a jaki nie. W ten sposób możemy ominąć, nie kiedy półroczny, epizod wybierania odpowiedniego leku tracąc zdrowie, pieniądze, dobre samopoczucie i cierpliwość.