Medyczna Terapia Ketogeniczna - innowacyjna i nowoczesna terapia lecznicza

Wyprawka szkolna Twojego dziecka, która zapewni mu zdrowie i energię do nauki

Wraz z początkiem nowego roku szkolnego nie tylko my, rodzice, stajemy wobec wielu wyzwań (także finansowych), by zapewnić dzieciom dobry start na kolejnym etapie edukacji, ale i nasze pociechy. To przede wszystkim one muszą zmierzyć się z ogromem pracy, nowymi wymaganiami i rosnącymi oczekiwaniami. Jak im w tym pomóc?

To już nie tylko kwestia ciężkiego tornistra, nowych przedmiotów, długich godzin lekcyjnych i nadmiaru prac domowych, ale także naszych własnych aspiracji. Czas naszych dzieci – od rana do wieczora – jest szczelnie wypełniony szkołą oraz zajęciami pozalekcyjnymi: dodatkowymi lekcjami języków obcych, zajęciami sportowymi czy muzycznymi.

A jeśli do ich wysiłku intelektualnego i fizycznego dodamy jeszcze stres związany ze współzawodnictwem, presją otoczenia i wpływami środowiska rówieśniczego, to otrzymamy “mieszankę”, która nawet dla nas, dorosłych, wydaje się ciężka do zniesienia. Jak więc pomóc naszym dzieciom w radzeniu sobie ze szkolnymi wyzwaniami?

Jak zapewnić dziecku dobry start? Zadbać o jego organizm!

To, co możemy im zapewnić – oprócz naszej miłości i wsparcia psychicznego – to zdrowie i energia do nauki, poznawania świata i radzenia sobie z nie zawsze łatwymi sytuacjami. Pamiętajmy jednak, że nie osiągniemy tego dzięki reklamowanym w mediach suplementom czy wykupieniu pakietu medycznego premium prywatnej służby zdrowia. To, co możemy zrobić dla naszych dzieci, to codzienne dbanie o optymalne funkcjonowanie ich organizmów, prawidłowy wzrost i rozwoju. Najprostszym i zarazem najskuteczniejszym sposobem jest zapewnienie im – zarówno w domu, jak i w szkole – zdrowego pożywienia, bogatego w substancje odżywcze i budulcowe.

Prawidłowe odżywianie jest najlepszym lekarstwem

Niestety na przestrzeni ostatnich dziesięcioleci tradycyjne “domowe” jedzenie zaczęło ustępować powszechnie dostępnym i wysoko przetworzonym produktom gotowym, które wystarczy podgrzać, by zaserwować rodzinie “pyszny obiad” z tacki, torebki czy mrożonki. Nadmiar pracy, codzienny pośpiech i źle pojęta “ekonomia czasu” sprawia, że wielu rodziców nadal nie widzi nic złego w karmieniu dzieci wysoko przetworzonymi produktami. Sytuację pogarsza popularność restauracji i barów typu fast food, gdzie całą rodziną można “wygodnie i niedrogo” zjeść wysokokaloryczny posiłek o niemal zerowych wartościach odżywczych. Pizzę i hamburgery chętnie popijamy gazowanymi, sztucznie barwionymi i słodzonymi napojami, w których zawartość rafinowanego cukru przekracza wszelkie normy zdrowego rozsądku. Do tego dochodzą słodzone soki, owocowe jogurty, słodycze w każdej postaci oraz czipsy i słone przekąski. Talerze naszych dzieci każdego dnia aż kipią od cukru, konserwantów, barwników i szkodliwych tłuszczów trans. Czy w tej sytuacji nadal mamy jakieś wątpliwości, co – a przede wszystkim: kto – odpowiada za słabe zdrowie, brak sił i odporności, a także epidemię nadwagi i otyłości wśród najmłodszych?

Otyłe dzieci

Lenistwo, wygoda i brzydka pogoda – czyli brak aktywności fizycznej

Długie godziny w szkole, popołudnie przed telewizorem, wieczór ze smartfonem i komputerem… Wprawdzie badania dowodzą, że im więcej godzin spędzanych przed telewizorem, tym większa konsumpcja najbardziej reklamowanych produktów: słodyczy, napojów słodzonych i słonych przekąsek. A my? Staramy się o tym nie myśleć. Wolimy, gdy dziecko siedzi w domu i możemy “mieć je na oku”, zamiast martwić się, czy przypadkiem nie biega gdzieś po podwórku spocone i bez czapki. Wszędzie wozimy je samochodem, dbając by przypadkiem nie zmęczyło się podczas 15-minutowego porannego marszu do szkoły.

Brak ruchu i nadmiar kalorii dają oczywisty skutek. Zazwyczaj orientujemy się zbyt późno, bo gdy dziecko jest już otyłe, to zmuszanie go do biegania jest równoznaczne z torturami. Niekiedy dla świętego spokoju wolimy mu “załatwić” zwolnienie z lekcji WF, by nie narażać go na “niepotrzebne frustracje” związane z aktywnością fizyczną.

Zastanówmy się, czy dziecko – chętnie korzystające z zapewnianych przez nas udogodnień – faktycznie jest winne swoim złym nawykom?

Jedzenie w nagrodę, czyli prosta droga do zaburzeń odżywiania

Niestety my, dorośli, mamy tendencję do wykorzystywania żywności jako nagrody, jako środka do kontrolowania innych oraz jako elementu towarzyskiego. Dziecko dostaje słodycze, gdy jest posłuszne, co stymuluje w jego mózgu ośrodek nagrody, odgrywający ogromną rolę w kontrolowaniu impulsów i zachcianek. Nie dziwmy się, że dziecko od małego będzie uważało słodkie przekąski za “coś dobrego i zdrowego”, bo czyż nagroda dana przez rodzica może być szkodliwa? Niestety, skutkiem tego jest nie tylko rosnąca waga naszych dzieci, ale i coraz większe problemy.

Musimy zrozumieć, że nadwaga u dzieci nie jest już wyłącznie problemem estetycznym, ale rzutuje na całe ich przyszłe życie: zwiększa ryzyko wystąpienia chorób cywilizacyjnych, a także zaburzeń psychicznych. Wraz z nadmiernymi kilogramami bardzo często pojawia się niska samoocena, izolacja społeczna, depresja, wysoki poziom lęku i agresji, a w konsekwencji mogą rozwinąć się wtórne zaburzenia odżywiania (bulimia i anoreksja), a nawet pojawić myśli samobójcze.

Już dziś zarezerwuj termin konsultacji
z naszym specjalistą

Dowiesz się czy Twoje Dziecko kwalifikuje się do terapii, która w ciągu kilku tygodni pozwoli mu pozbyć się skutecznie zbędnych kilogramów i problemów zdrowotnych.

Już po kilku dniach od rozpoczęcia terapii zobaczysz różnice.

Czego tak naprawdę potrzebuje Twoje dziecko?

Bardzo często rodzice, pragnąc wesprzeć i pocieszyć swoje dziecko lub zmotywować je do zmiany na lepsze, obdarowują je prezentami. Nie ma w tym nic dziwnego, przecież kochamy nasze pociechy najbardziej na świecie i zrobilibyśmy dla nich wszystko, by tylko były zdrowe, bezpieczne i zadowolone. Nieustannie troszczymy się o ich samopoczucie, wspieramy ich rozwój, kibicujemy sukcesom i przeżywamy szkolne niepowodzenia. Taka jest rola dorosłych, świadomych i odpowiedzialnych za te młodsze, te starsze oraz te dorastające dzieci. Dlatego czasami to my dorośli, z myślą o ich zdrowiu i prawidłowym rozwoju, musimy “wiedzieć lepiej”, co jest dzieciom naprawdę niezbędne i w związku z tym podjąć właściwe decyzje, również te finansowe.

Zanim więc pochopnie zainwestujemy nasze pieniądze w najnowsze i największe “marzenie” naszego dziecka, popularny wśród jego rówieśników “must have” bieżącego sezonu czy kolejny kosztowny kaprys naszej latorośli – spójrzmy nieco głębiej i zastanówmy się, czego tak naprawdę potrzebuje? Czy dron z kamerą rozwiąże problemy szkolne naszego nadpobudliwego syna i jego nieporozumienia z rówieśnikami? Czy multimedialny tablet wzmocni poczucie własnej wartości u naszej wiecznie odchudzającej się córki i doda jej pewności siebie? A może wypasiony górski rower z mnóstwem bajerów zdoła ruszyć z domu naszego leniwego i coraz bardziej pulchnego miłośnika gier komputerowych? Podobnie jak najnowszy smartfon, którego aplikacje i instagramowe filtry rozwiążą problem trądziku i kompleksów na punkcie własnego wyglądu naszej dorastającej córki?

Zainwestuj w zdrowie swojego dziecka

Żaden z tych kosztownych prezentów, które z pewnością ucieszyłyby i na dłuższą lub krótszą chwilę zaangażowałyby uwagę naszych dzieci, nie jest w stanie rozwiązać ich problemów, z którymi zmagają się każdego dnia, a których w żadnym stopniu nie wolno nam bagatelizować, licząc, że “samo przejdzie” i “wyrośnie z tego”.

Nadwaga i otyłość, lub przeciwnie – przesadnie chuda i nieproporcjonalna sylwetka; nadpobudliwość psychoruchowa, drażliwość i bóle głowy lub stany depresyjne; alergie i problemy skórne, w tym trądzik i nadmiernie przetłuszczające się włosy, a także wiele innych objawów – od krępujących problemów gastrycznych po osłabioną odporność i ciągnące się w nieskończoność infekcje i przeziębienia – to wszystko sprawia, że nasze dzieci niechętnie konfrontują się ze światem: z powodu narastających kompleksów stronią od kontaktu z rówieśnikami; unikają aktywności fizycznej, zasłaniając się brakiem siły i ochoty; są zbyt ospałe i zniechęcone, by nauka i poznawanie świata były dla nich przyjemnością.

Nietolerancje pokarmowe przyczyną osłabienia, nadwagi i dolegliwości zdrowotnych

Jeśli obserwujemy u naszego dziecka którykolwiek z powyższych objawów, nie tłumaczmy wszystkiego “etapem intensywnego wzrostu” czy “okresem dojrzewania” i “burzą hormonów”, ale starajmy się dociec prawdziwej przyczyny tego stanu. Za nadprogramowymi kilogramami, osłabieniem i ociężałością, a nawet trądzikiem i zaburzeniami nastroju mogą stać ukryte i opóźnione nietolerancje pokarmowe! Okazuje się bowiem, że – według najnowszych badań naukowych – nadwaga u dzieci i dorosłych oraz szereg niespecyficznych dolegliwości związane są z utrzymującym się w organizmie chronicznym stanem zapalnym wywołanym nietolerancją pokarmową (czyli nieprawidłową reakcją organizmu na dany rodzaj produktów spożywczych). Przewlekły stan zapalny, który może utrzymywać się w organizmie nawet przez całe życie człowieka, prowadzi do zaburzeń wchłaniania substancji odżywczych, a w efekcie do niedożywienia organizmu na poziomie komórkowym i poważnych zakłóceń w funkcjonowaniu wszystkich jego organów.

Testy nietolerancji pokarmowej

Rozwiąż u źródła problemy Twojego dziecka! Wykonaj cytotoksyczny test nietolerancji pokarmowych Profil Metaboliczny 145.

W tej sytuacji jedyną skuteczną metodą nie tylko odchudzania, ale i przywrócenia prawidłowej pracy całego organizmu, jest przerwanie samonapędzającego się cyklu nietolerancji pokarmowej, przewlekłego stanu zapalnego, zaburzeń wchłaniania i niedożywienia na poziomie komórkowym.

Jak to zrobić? Przede wszystkim ustalić indywidualny Profil Metaboliczny danego organizmu i na jego podstawie rozpoznać czynniki zapalne (czyli produkty spożywcze wywołujące nietolerancję pokarmową i aktywujące stan zapalny), a następnie wyeliminować je z jadłospisu, tworząc spersonalizowany program żywieniowy zgodny z fenotypem konkretnego dziecka zmagającego się z nadwagą i otyłością, syndromem przewlekłego zmęczenia, zaburzeniami nastroju czy problemami z trądzikiem. Nieocenioną pomocą w tworzeniu takiego programu jest cytotoksyczny test nietolerancji pokarmowej – PROFIL METABOLICZNY 145 wykonywany przez współpracujące z CM VIMED wyspecjalizowane laboratorium genetyczne i immunologiczne: Genelab.

Inwestycja, która się opłaci: 500+ na zdrowie Twojego dziecka

Choć koszt cytotoksycznego badania Profil Metaboliczny 145 jest znacznie niższy niż cena nowego smartfona czy tabletu, nie da się ukryć, że dla wielu z nas może być znacznym wydatkiem z budżetu domowego. Pamiętajmy jednak, że wydatek ten możemy pokryć z funduszu 500+, a także rozłożyć płatność w czasie na wygodne dla nas i nisko oprocentowane raty dzięki elastycznemu systemowi Medi Raty. W ten sposób zapewnimy sfinansowanie nie tylko badań cytotoksycznych naszego dziecka, ale także specjalistyczną opiekę lekarską i dietetyczną. Wystarczą tylko 3 miesiące, by z funduszem 500+ zadbać o zdrowie, samopoczucie oraz  przyszłość Twojego dziecka.

Jeśli zastanawiasz się, czego dzieci potrzebują najbardziej, to pamiętaj, że gadżety, smartfony, kolejne zabawki i modne ciuszki nie zapewnią im zdrowia, siły do zabawy i energii do poznawania świata. Dlatego warto sprawdzić, jakie pożywienie dostarczy im najwartościowszych składników, indywidualnie dopasowanych do potrzeb każdego rozwijającego się organizmu. Cytotoksyczne testy na nietolerancje pokarmowe to najlepszy prezent na dobry start w życiu!

Już dziś zarezerwuj termin konsultacji
z naszym specjalistą

Dowiesz się czy Twoje Dziecko kwalifikuje się do terapii, która w ciągu kilku tygodni pozwoli mu pozbyć się skutecznie zbędnych kilogramów i problemów zdrowotnych.

Już po kilku dniach od rozpoczęcia terapii zobaczysz różnice.