Codziennie miliony ludzi na całym świecie stają przed lustrem, ignorując sygnały, którymi ich własny organizm desperacko krzyczy o pomoc. To zdumiewające, że nauka się rozwija każdego dnia, a ludzie żyją w kulturze absolutnego analfabetyzmu zdrowotnego.
Pomyśl, co robisz, gdy po posiłku Twój brzuch pęcznieje jak balon? Co robisz, gdy gazy rozsadzają Ci jelita, a ból w podbrzuszu zmusza do rozpięcia paska w spodniach? Idziesz do apteki, prosisz o reklamowaną w telewizji tabletkę? Łykasz chemiczny „wyciszacz” wzdęć, zagryzasz go kapsułką “wspomagającą” trawienie i zadowolony wracasz do jedzenia śmieci, które ten pożar wywołały.
Większość współczesnych, wykształconych ludzi to miliony ignorantów, którzy własną głupotą i lenistwem piszą sobie wyrok przedwczesnej śmierci. Dlaczego ludzie, zamiast cieszyć się dobrym zdrowiem do późnej starości, przez dziesięciolecia cierpią z powodu wielu chorób przewlekłych?










