Ekonomiczne aspekty otyłości | VIMED

Ekonomiczne aspekty otyłości


Według badań prof. Barbary Zahorskiej-Markiewicz z Polskiego Towarzystwa Badań nad Otyłością, ponad 50% Polaków ma nadwagę, z czego 20% cierpi na otyłość. Wszystko wskazuje na to, że pod tym względem niestety zbliżamy się do europejskich standardów.

Epidemia otyłości rozszerza się w niepokojącym tempie, najszybciej wśród mężczyzn i dzieci. W przeciągu ostatnich lat ilość otyłych kobiet nieznacznie się zmniejsza, natomiast bardzo wyraźnie rośnie odsetek mężczyzn mających problem z otyłością.

Według badań Wieloośrodkowego Ogólnopolskiego Badania Stanu Zdrowia Ludności, obecnie nadwagę ma 48% kobiet i 61% mężczyzn. Prognozy mówią, że odsetek dzieci z nadwagą przekroczy wkrótce 10%.

Panie szybciej rozpoczynają walkę z nadmiernymi kilogramami, gdyż główną motywacją jest dla nich estetyczny i atrakcyjny wygląd. Dla panów zazwyczaj dopiero wystąpienie chorób związanych z otyłością stanowi impuls do działania.

Negatywne skutki nadwagi i otyłości dotyczą nie tylko poszczególnych osób niedbających o swoją masę ciała. To także społeczne szkody ekonomiczne, gdyż u osób ze zmniejszoną wydolnością pogarsza się efektywność pracy, zwiększa się absencja chorobowa i koszty farmakoterapii.

Narastająca otyłość jest więc nie tylko problemem zdrowotnym, psychologicznym, społecznym ale także ekonomicznym. Koszt otyłości ponosi nie tylko budżet państwa (zwiększone wydatki na opiekę zdrowotną), ale także pracodawcy zatrudniający osoby otyłe.

Aspekty ekonomiczne otyłości – przestroga z USA!


Badania przeprowadzone w Stanach Zjednoczonych dowodzą, że na przestrzeni 6 lat, wydajność osób otyłych spadła o 50%,natomiast ich wizyty u lekarza były o 88% częstsze, niż osób szczupłych. Utrzymanie prawidłowej masy ciała pracowników powinno być priorytetem dla pracodawców, którzy nie chcą ponosić dodatkowych kosztów, związanych z zatrudnieniami.
[clearboth]
Z ostatniego raportu Conference Board i RTI International (czerwiec 2008) wynika, że otyłość kosztuje pracodawców w USA aż 45 miliardów dolarów rocznie. Wynika to ze zwiększonych kosztów opieki zdrowotnej dla osób otyłych, zwiększonej absencji, a także zmniejszonej wydajności pracy.

Osoby z nadwagą częściej niż osoby o prawidłowej masie ciała opuszczały dni pracy z powodu chorób serca, leczenia nowotworów, a także chorób stawów i kręgosłupa. Według naukowców z Uniwersytetu Duke, najczęstsze przyczyny zwolnień lekarskich wśród osób otyłych, to bóle kręgosłupa czy stawów, zwichnięcia, kontuzje, uszkodzenie ciała w wyniku upadku. Badania przeprowadzone w 30 dużych firmach w Teksasie wykazały, że wzrost kosztów opieki zdrowotnej, absencji oraz zmniejszenie wydajności pracy, ma ścisły związek z występowaniem otyłości lub związanych z nią powikłań zdrowotnych (choroby serca, nowotwory, urazy).

Co gorsze, liczba otyłych pracowników wciąż rośnie. W 2004 roku w USA stwierdzono, że już 29.4% pracowników jest otyłych. Osoby te wykazywały się najniższą wydajnością pracy. Zespół badaczy pod kierunkiem Donny Gates porównywał produktywność osób otyłych i osób z nadwagą. Okazało się, że otyli opuszczali dużo więcej dni pracy, potrzebowali więcej czasu na wykonanie zadań i mieli trudności ze sprostaniem wymogom fizycznej pracy. Spadek produktywności związany był z utrudnieniami poruszania się oraz z powikłaniami otyłości (np. chorobami stawów). Autorzy postulują wprowadzanie programów odchudzających dla otyłych pracowników, w celu zmniejszenia kosztów związanych z obniżoną produktywnością. Ich zdaniem mogłoby to zmniejszyć wydatki o przynajmniej kilkaset dolarów na osobę rocznie. Ci sami badacze z Uniwersytecie Duke wnioskują, że utrzymanie prawidłowej wagi ciała pracowników powinno być priorytetem dla pracodawców, którzy chcą ograniczyć wzrost kosztów.

Polskie badania wykazują, że aż 52,4% badanych pracowników przyznaje się do nadmiernej masy ciała. Do niedawna wysiłki dietetyków i samych zainteresowanych nie przynosiły zadowalających rezultatów. Diety redukcyjne, tak popularne w ostatnich latach, oparte na tzw. ujemnym bilansie energetycznym (dostarczamy organizmowi mniej energii niż wynosi dzienne zapotrzebowanie) w 100% przypadków kończyły się efektem jojo. Zwiększony wysiłek fizyczny stosowany przez osoby ze znaczną nadwagą przynosił zazwyczaj dodatkowe problemy ze strony nadmiernie obciążonego układu kostno-stawowego. Dzisiaj są już dostępne skuteczne metody zwalczania nadwagi i otyłości. Dlatego także polscy pracodawcy powinni wziąć pod uwagę rosnące koszty związane ze wzrastającą liczbą otyłych pracowników i podjąć skuteczne działania (np. działania profilaktyczne).

Jeśli jesteś pracodawcą, dwa razy zastanów się, czy dbasz o wagę osób które zatrudniasz. Czasami wystarczy niewiele, np. świeże owoce i karnety do miejsc rekreacyjnych. Jeśli jesteś pracownikiem, przemyśl czy nie warto porozmawiać ze swoim szefem na temat wydajności i zdrowia pracowników – powodzenia!