Cała prawda o soi | VIMED

Cała prawda o soi

Już od lat słyszymy o zdrowotnych właściwościach soi i przetworów sojowych. Wymieniane są jej właściwości antynowotworowe, przeciwmiażdżycowe czy przeciwcukrzycowe. Soję uznaje się jako nieoceniony substytut mięsa oraz doskonałe źródło białka w diecie. Jednakże, jak się okazuje, nie wszystkie produkty na bazie soi wykazują korzystne właściwości lecznicze.

W 1999 roku Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (Food and Drug Administration) potwierdziła lecznicze właściwości białka sojowego jako skutecznego składnika diety obniżającego poziom cholesterolu. Informacja ta niezwykle ucieszyła producentów żywności i w konsekwencji doprowadziła do znacznego wzrostu produkcji artykułów spożywczych stworzonych na bazie soi.

Jednakże, poddane obróbce produkty sojowe w żaden sposób nie są współmierne z produktami sojowymi, które wytworzono tradycyjnymi metodami. Co więcej, nie dostarczają ani składników odżywczych, ani innych cennych substancji zawartych w nasionach soi. Produkty te tj. wędliny, pasztety, desery itd. cechują się niską jakością, wysokim stopniem przetworzenia oraz dużą zawartością kwasu fitynowego, który hamuje przyswajanie niezbędnych substancji odżywczych.
[success]
Soja jest uważana za jeden z najsilniejszych alergenów, który może wywołać zarówno alergię pokarmową jak i atopowe zapalenie skóry. Osoby ze stwierdzoną alergią pokarmową na inne produkty np. mleko, powinny być ostrożne w przypadku produktów sojowych, gdyż są potencjalnie narażone na wystąpienie niepożądanej reakcji również na białko sojowe.
[/success]

Co ciekawe, soja była dawniej postrzegana jako produkt niejadalny dla ludzi (należy do najbardziej ciężkostrawnych roślin strączkowych). Azjaci zaczęli spożywać soję dopiero po odkryciu, że naturalne procesy fermentacyjne czynią ją produktem łatwiejszym do strawienia i pozbawionym szkodliwych substancji tj. puryny (związki przyczyniające się do odkładania kwasu moczowego w stawach). Dlatego do dziś fermentują soję w tradycyjny sposób, przygotowując z niej produkty tj. natto, miso, tempeh, edamame czy tofu.

Niestety, sposób ten nie jest stosowany przez obecnych producentów żywności, mimo iż produkty sojowe są coraz bardziej popularne, a substancja tj. lecytyna sojowa znajduje się w większości artykułów spożywczych. Co więcej, przetwory sojowe wytwarza się obecnie z genetycznie zmodyfikowanych nasion.

Producenci artykułów sojowych w przemysłowym procesie kruszenia zwanym pękaniem rozbijają ziarna soi na cienkie płatki. Następnie płatki są “odtłuszczane” tzn. zanurzane w heksanie (rozpuszczalnik na bazie ropy naftowej, powodujący uszkodzenia w układzie nerwowym), aby wyekstrahować z nich olej. Wszystkie półprodukty są następnie oczyszczane w taki sposób, aby mogły być dalej przetwarzane.

Płatki pozbawione tłuszczu używane są do produkcji żywności, rozpuszczalnik stosuje się przy kolejnym procesie ekstrakcji, natomiast olej przechodzi proces oczyszczania, wybielania i eliminacji niepotrzebnych związków – wszystko w celu usunięcia szkodliwych rozpuszczalników i nieprzyjemnego zapachu. Osad, który tworzy się w oleju podczas przechowywania, choć dawniej uważany za produkt odpadowy, obecnie stosowany jest na szeroką skalę jako tzw. lecytyna sojowa.
[success]
W wyniku tak wysokiej obróbki technologicznej, produkty sojowe zawierają znaczące ilości toksyn naturalnych, które blokują trawienie pokarmów, a także wchłanianie niezbędnych witamin i składników mineralnych.
[/success]
Z kolei tradycyjny sposób fermentowania sprzyja zachowaniu wartościowych składników soi, m.in. linganów, które pomagają zmniejszyć ryzyko zachorowania na raka.

Co ciekawe, kobieta żyjąca w Azji Wschodniej zjada około 10 razy więcej produktów sojowych niż kobieta w Stanach Zjednoczonych. Jednocześnie Azjatki o wiele rzadziej zapadają na raka piersi, osteoporozę, choroby serca niż Amerykanki. Jedną z głównych przyczyn takiej rozbieżności jest właśnie sposób odżywiania. Kobiety z krajów azjatyckich, w przeciwieństwie do kobiet z USA, spożywają znaczące ilości tradycyjnie fermentowanych przetworów sojowych oraz innych produktów nieprzetworzonych tj. warzywa, owoce czy orzechy. Taki sposób żywienia nie tylko dostarcza wszystkich niezbędnych składników odżywczych, ale także usprawnia pracę organizmu i stymuluje układ odpornościowy.

Soja zawiera tzw. fitoestrogeny – genisteinę i daidzeinę – substancje, które działają podobnie jak estrogen. Związki te sprzyjają łagodzeniu objawów menopauzy oraz działają antynowotworowo. Fitoestrogeny wykazują też działanie przeciwutleniające i przeciwzapalne. Jednak produkty sojowe tj. kotlety czy parówki wraz z innymi wysoce przetworzonymi artykułami spożywczymi (żywność w puszkach, słodycze, konserwy,) oznaczają się brakiem niezbędnych substancji odżywczych oraz związków aktywnych biologicznie, natomiast cechują się wysoką zawartością dodatków chemicznych.

Dlatego też niezmiernie ważne jest, aby unikać przetworzonych produktów sojowych i wybierać te, które cechują się wysoką wartością odżywczą jak tofu, tempeh czy miso.